<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>TranslaBlog</title>
	<atom:link href="http://translablog.wasowska.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://translablog.wasowska.net</link>
	<description>O tłumaczeniach - Agnieszka Wąsowska</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 14:24:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.5</generator>
		<item>
		<title>Tłumaczymy płodność i urodzajność</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/05/tlumaczymy-plodnosc-i-urodzajnosc/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/05/tlumaczymy-plodnosc-i-urodzajnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 14:24:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[fecund]]></category>
		<category><![CDATA[fertile]]></category>
		<category><![CDATA[fruitful]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[W pewnym tekście natknęłam się na zdanie, w którym obok siebie wypunktowano płodność i urodzajność. Nie ma w tym nic dziwnego. Choć słowa odnoszą się do podobnej idei, to jednak każde dotyczy innego zakresu. Płodność ma szerszy zasięg. Najczęściej odnosi się do ludzi i zwierząt, ale mówimy też o płodach ziemi. Urodzaj z kolei kojarzy nam się jednoznacznie z rolnictwem i hodowlą roślin. Pomyślałam natychmiast, że anglosasi nie znają tego rozróżnienia &#8211; czy to w przypadku gleby, czy kobiety mówią o fertility. Postanowiłam jednak sprawdzić jak się sprawy mają. I rzeczywiście. płodność fertility, fecundity, (przenośnie także: productivity) urodzajność fertility, fecundity I tak według internetowego słownika Cambridge fertility to zdolność wytwarzania młodych lub owoców, a coś, co jest fecund jest w stanie przynosić dużo dzieci, młodych, owoców, plonów. Wygląda na to, że jedyne słowo mówiące ściśle o płodności zwierzęcej (a zatem także ludzkiej) to określenie fruitful. Definicja jest prosta: if a person is fruitful, they a lot of children. Może to ironia, że w warstwie bezpośrednich znaczeń to słowo wyraźnie wskazuje na rośliny?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W pewnym tekście natknęłam się na zdanie, w którym obok siebie wypunktowano <em>płodność</em> i <em>urodzajność</em>. Nie ma w tym nic dziwnego. Choć słowa odnoszą się do podobnej idei, to jednak każde dotyczy innego zakresu. Płodność ma szerszy zasięg. Najczęściej odnosi się do ludzi i zwierząt, ale mówimy też o płodach ziemi. Urodzaj z kolei kojarzy nam się jednoznacznie z rolnictwem i hodowlą roślin.</p>
<p>Pomyślałam natychmiast, że anglosasi nie znają tego rozróżnienia &#8211; czy to w przypadku gleby, czy kobiety mówią o <em>fertility</em>. Postanowiłam jednak sprawdzić jak się sprawy mają. I rzeczywiście.</p>
<p><strong>płodność<br />
</strong>fertility, fecundity, (przenośnie także: productivity)</p>
<p><strong>urodzajność<br />
</strong>fertility, fecundity</p>
<p>I tak według internetowego słownika <a href="http://dictionary.cambridge.org/dictionary/british/fertility_1?q=fertility" target="_blank">Cambridge</a> <em>fertility</em> to zdolność wytwarzania młodych lub owoców, a coś, co jest <em>fecund</em> jest w stanie przynosić dużo dzieci, młodych, owoców, plonów.</p>
<p>Wygląda na to, że jedyne słowo mówiące ściśle o płodności zwierzęcej (a zatem także ludzkiej) to określenie <em>fruitful</em>. Definicja jest prosta: <em>if a person is fruitful, they a lot of children</em>. Może to ironia, że w warstwie bezpośrednich znaczeń to słowo wyraźnie wskazuje na rośliny?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/05/tlumaczymy-plodnosc-i-urodzajnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#tomyunbornchild wersja polska</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/05/tomyunbornchild-wersja-polska/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/05/tomyunbornchild-wersja-polska/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 18:33:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[o tłumaczeniach]]></category>
		<category><![CDATA[kampanie społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[napisy]]></category>
		<category><![CDATA[tomyunbornchild]]></category>
		<category><![CDATA[tłumaczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem postanowiłam przysłużyć się słusznej sprawie i przetłumaczyłam spot #tomyunbornchild piętnujący nietolerację wobec homoseksualistów. Aby obejrzeć spot w polskiej wersji językowej trzeba kliknąć tu, a następnie kliknąć przycisk Interactive Transcript znajdujący się po filmem. To ikonka po prawej stronie, niby-kartka z liniami sugerującymi wiersze tekstu. Po kliknięciu rozwija się menu z napisami (wybór języka). Napisy nie pojawiają się na video. Aktualny napis jest zawsze wytłuszczony. To ciekawe, bo wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z istnienia takiej funkcji! Wygląda to tak:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem postanowiłam przysłużyć się słusznej sprawie i przetłumaczyłam spot #tomyunbornchild piętnujący nietolerację wobec homoseksualistów.</p>
<p>Aby obejrzeć spot w polskiej wersji językowej trzeba kliknąć tu, a następnie kliknąć przycisk Interactive Transcript znajdujący się po filmem. To ikonka po prawej stronie, niby-kartka z liniami sugerującymi wiersze tekstu. Po kliknięciu rozwija się menu z napisami (wybór języka). Napisy nie pojawiają się na video. Aktualny napis jest zawsze wytłuszczony.</p>
<p>To ciekawe, bo wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z istnienia takiej funkcji!<br />
Wygląda to tak:</p>
<p><a href="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2012/05/Screen-shot-2012-05-10-at-8.28.45-PM.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-235" title="#tomyunbornchild PL" src="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2012/05/Screen-shot-2012-05-10-at-8.28.45-PM-300x258.png" alt="" width="300" height="258" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/05/tomyunbornchild-wersja-polska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostatni klienci</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/04/ostatni-klienci/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/04/ostatni-klienci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 19:45:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[o tłumaczeniach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=228</guid>
		<description><![CDATA[Pomału aktualizuję listę dotychczasowych klientów. Dziś pojawili się: Dragon Forum to program szkoleniowy wspierający rozwój projektów filmowych, a przede wszystkim zdolności pitchingowe. W międzynarodowym towarzystwie  uczestników i szkoleniowców można nie tylko nabrać pewności w prezentowaniu projektów i nawiązać cenne kontakty. Zajęcia dodatkowe obejmują m.in. prezentację ciekawych zagadnień i działań z zakresu dokumentalistyki. Podczas edycji 2012 miałam przyjemność tłumaczyć wystąpienie Marka Millera z Laboratorium Reportażu na temat Bazaru Różyckiego i poświęconego mu projektu. Towarzystwo Inicjatyw Twórczych to wspaniała organizacja rozwijająca mieszkańców Warszawy i całej Polski poprzez szereg działań animacyjnych. ę to OPP (zachęcam do wspierania!), organizator licznych warsztatów, wydawca ciekawych publikacji, jasny punkt na naszej kulturalnej mapie. Miałam przyjemność tłumaczyć różne materiały dla ę. I to naprawdę była przyjemność. Laboratorium Reportażu działa przy Instytucie Dziennikarstwa UW. To dość niesformalizowana grupa poszukujących dokumentalistów zajmujących się słowem pisanym i mówionym, obrazem i dźwiękiem. Ta grupa &#8211; bardziej artystyczna niż naukowa &#8211; zajmuje ważne miejsce na polu polskiej kultury współczesnej. Miałam przyjemność tłumaczyć tekst Marka Millera o polifonicznej powieści reportażowej. Wszystkie logo są podlinkowane. Zachęcam do zapoznania się ze stronami i działalnością DF, ę i LR!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomału aktualizuję listę dotychczasowych <a title="Klienci" href="http://translablog.wasowska.net/agnieszka-wasowska/klienci/" target="_self">klientów</a>. Dziś pojawili się:</p>
<p><a title="Dragon Forum" href="http://www.google.pl/search?q=dragon+forum&amp;ie=utf-8&amp;oe=utf-8&amp;aq=t&amp;rls=org.mozilla:en-US:official&amp;client=firefox-a" target="_blank"><br />
</a> <a href="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2011/09/dragon-forum.jpg"><img class="size-full wp-image-222 alignleft" title="dragon forum" src="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2011/09/dragon-forum.jpg" alt="" width="108" height="108" /></a>Dragon Forum to program szkoleniowy wspierający rozwój projektów filmowych, a przede wszystkim zdolności pitchingowe. W międzynarodowym towarzystwie  uczestników i szkoleniowców można nie tylko nabrać pewności w prezentowaniu projektów i nawiązać cenne kontakty. Zajęcia dodatkowe obejmują m.in. prezentację ciekawych zagadnień i działań z zakresu dokumentalistyki. Podczas edycji 2012 miałam przyjemność tłumaczyć wystąpienie Marka Millera z Laboratorium Reportażu na temat Bazaru Różyckiego i poświęconego mu projektu.</p>
<p><a href="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2011/09/ę.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-223" title="ę" src="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2011/09/ę.jpg" alt="" width="66" height="87" /></a>Towarzystwo Inicjatyw Twórczych to wspaniała organizacja rozwijająca mieszkańców Warszawy i całej Polski poprzez szereg działań animacyjnych. ę to OPP (zachęcam do wspierania!), organizator licznych warsztatów, wydawca ciekawych publikacji, jasny punkt na naszej kulturalnej mapie. Miałam przyjemność tłumaczyć różne materiały dla ę. I to naprawdę była przyjemność.</p>
<p><a href="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2011/09/laboratorium_rep_logo.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-224" title="laboratorium_rep_logo" src="http://translablog.wasowska.net/wp-content/uploads/2011/09/laboratorium_rep_logo.jpg" alt="" width="87" height="83" /></a>Laboratorium Reportażu działa przy Instytucie Dziennikarstwa UW. To dość niesformalizowana grupa poszukujących dokumentalistów zajmujących się słowem pisanym i mówionym, obrazem i dźwiękiem. Ta grupa &#8211; bardziej artystyczna niż naukowa &#8211; zajmuje ważne miejsce na polu polskiej kultury współczesnej. Miałam przyjemność tłumaczyć tekst Marka Millera o polifonicznej powieści reportażowej.</p>
<p>Wszystkie logo są podlinkowane. Zachęcam do zapoznania się ze stronami i działalnością DF, ę i LR!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/04/ostatni-klienci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Six Degrees Doc</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/04/six-degrees-doc/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/04/six-degrees-doc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 14:44:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[o tłumaczeniach]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=217</guid>
		<description><![CDATA[Aktualnie tłumaczę dla&#8230; projektu Six Degrees Doc. Ladny obrazek, a i projekt zapowiada się interesująco. Kiedy ruszy z kopyta, z pewnością dam znać. Na razie to głównie materiały robocze (zdradzę, że nie tylko tłumaczę &#8211; zajmuję się także ogólnym opracowaniem językowym wszystkich tekstów!), ale może przyszła kariera filmu pozwoli mi tłumaczyć bardziej eksponowane materiały? Na razie cieszę się, że jest interesująco. Czysta przyjemność. Podejmując niedawno podstanowienie, że chcę tłumaczyć dla branży audiowizualnej, właśnie takie projekty miałam na myśli. Zyczę wszystkim podobnie miłej pracy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Aktualnie tłumaczę dla&#8230; projektu Six Degrees Doc. Ladny obrazek, a i projekt zapowiada się interesująco. Kiedy ruszy z kopyta, z pewnością dam znać. Na razie to głównie materiały robocze (zdradzę, że nie tylko tłumaczę &#8211; zajmuję się także ogólnym opracowaniem językowym wszystkich tekstów!), ale może przyszła kariera filmu pozwoli mi tłumaczyć bardziej eksponowane materiały? Na razie cieszę się, że jest interesująco.</p>
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 624px"><a href="http://www.sixdegreesdoc.com/"><img class=" " title="Six Degrees Doc" src="http://www.sixdegreesdoc.com/temp_images/welcome.jpg" alt="" width="614" height="408" /></a><p class="wp-caption-text">http://www.sixdegreesdoc.com/</p></div>
<p>Czysta przyjemność. Podejmując niedawno podstanowienie, że chcę tłumaczyć dla branży audiowizualnej, właśnie takie projekty miałam na myśli. Zyczę wszystkim podobnie miłej pracy <img src='http://translablog.wasowska.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/04/six-degrees-doc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aby było zgrabnie</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/04/aby-bylo-zgrabnie/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/04/aby-bylo-zgrabnie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 14:16:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[różności]]></category>
		<category><![CDATA[kserować]]></category>
		<category><![CDATA[xerox]]></category>
		<category><![CDATA[zapożyczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=213</guid>
		<description><![CDATA[Zapożyczenia z języków obcych są nieuchronne, szczególnie w świecie tak otwartym jak dzisiejsza Ziemia. Niektóre zadomawiają się w języku na dobre. Inna trwają chwilę. Niektóre są w pełni uzasadnione &#8211; wprowadzają do języka nieobecne wcześniej znaczenia w sposób niemożliwy do uzyskania w polszczyźnie. Większość młodych Polaków myśli już nie tylko po polsku. W ich głowach funkcjonują zjawiska po polsku nieopisywalne w sposób zgrabny. A przecież w codziennych rozmowach i naukowych rozprawach potrzebna jest stylistyczna uroda i treściowa precyzja. Powiem wprost &#8211; nie mam nic przeciw uzasadnionym zapożyczeniom. Razi mnie tylko, kiedy używanie słów angielskich w polszczyźnie wynika tylko i wyłącznie ze słabości językowej &#8211; albo wydaje nam się, że polskiego odpowiednika nie ma, albo sądzimy, że dane słowo ma w oryginalne jakieś niezwykłe znaczenie, które w istocie wynika tylko z kontekstu i nie jest niczym szczególnym. Niestety doświadczenie podpowiada mi, że co najmniej połowa słownictwa zapożyczonego, zwłaszcza w niektórych branżach, pojawia się u nas w wersji angielskiej z tego mało chwalebnego powodu &#8211; słabej znajomości języka. Argumentem, który stosunkowo łatwo zaakceptować jest fakt, że tego nie da się dobrze powiedzieć po polsu albo to byłoby bardzo opisowe. Chodzi właśnie o zgrabność. Pewne nazwy łatwo utworzyć, ale po co, jeśli byłyby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapożyczenia z języków obcych są nieuchronne, szczególnie w świecie tak otwartym jak dzisiejsza Ziemia. Niektóre zadomawiają się w języku na dobre. Inna trwają chwilę. Niektóre są w pełni uzasadnione &#8211; wprowadzają do języka nieobecne wcześniej znaczenia w sposób niemożliwy do uzyskania w polszczyźnie.</p>
<p>Większość młodych Polaków myśli już nie tylko po polsku. W ich głowach funkcjonują zjawiska po polsku nieopisywalne w sposób zgrabny. A przecież w codziennych rozmowach i naukowych rozprawach potrzebna jest stylistyczna uroda i treściowa precyzja.</p>
<p>Powiem wprost &#8211; nie mam nic przeciw uzasadnionym zapożyczeniom. Razi mnie tylko, kiedy używanie słów angielskich w polszczyźnie wynika tylko i wyłącznie ze słabości językowej &#8211; albo wydaje nam się, że polskiego odpowiednika nie ma, albo sądzimy, że dane słowo ma w oryginalne jakieś niezwykłe znaczenie, które w istocie wynika tylko z kontekstu i nie jest niczym szczególnym. Niestety doświadczenie podpowiada mi, że co najmniej połowa słownictwa zapożyczonego, zwłaszcza w niektórych branżach, pojawia się u nas w wersji angielskiej z tego mało chwalebnego powodu &#8211; słabej znajomości języka.</p>
<p>Argumentem, który stosunkowo łatwo zaakceptować jest fakt, że <em>tego nie da się dobrze powiedzieć po polsu</em> albo <em>to byłoby bardzo opisowe</em>. Chodzi właśnie o zgrabność. Pewne nazwy łatwo utworzyć, ale po co, jeśli byłyby 3 razy dłuższe od angielskich?</p>
<p>W zasadzie się zgadzam, ale muszę przywołać pewien przykład. Chodzi o Facebooka i film o jego powstawaniu. <em>The Social Network</em>. Czy sądzicie, że to brzmi zgrabnie? Według mnie nie. Podobnie jak angielski odpowiednik portalu społecznościowego, czyli <em>social networking platform/website</em>. Długo, opisowo. Polska wersja, choć także długa, jest dużo bardziej przyjazna. Ale czy anglosasom przyszłoby do głowy aby stosować zapożyczenie? Nie, bo oni to wymyślili. Dodam &#8211; nie, choćby nawet nie oni wymyślili portale społecznościowe.</p>
<p>Polskie wersje angielskich określeń tylko czasem są niezgrabne. Popieram wymianę wyjątkowych maszkar, ale większość z nich jest niezgrabna tylko w umiarkowanym stopniu lub tylko w naszych głowach. Wszystko jest przecież kwestią przyzwyczajenia i osłuchania. Warto też pamiętać, że niuansowe znaczenia siedzą tylko w naszej świadomości i to od nas zależy jaki kontekst nadamy polskim odpowiednikom.</p>
<p>Do przemyślenia.</p>
<p>A na koniec anegdota prosto z firmy Xerox. Nie każdy wie, że polskie <em>kserowanie</em> pochodzi właśnie od nazwy tej firmy &#8211; producenta m.in. sprzętu kopiującego. Wciąż nietrudno spotkać starsze osoby mówiące o powielaniu. Oni zaczęli powielać zanim właściwy urząd PRL postanowił, że do Polski trafi sprzęt kopiujący firmy Xerox. Kolejne pokolenia kserowały, a my nawet nie zastanawiamy się nad pochodzeniem tego słowa. Może zainteresuje czytelników fakt, że w Czechach do użycia dopuszczono także sprzęt innych firm. Dlatego Czesi wiedzą, że oprócz kserowania, można też minoltować, a nawet canonować. (<a href="http://nase-rec.ujc.cas.cz/archiv.php?art=7023" target="_blank">Nasa rec &#8211; Xeroxovat-xerovat?</a> Już tytuł tekstu wiele mówi o etymologii słowa).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/04/aby-bylo-zgrabnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>mammoth task</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/03/mammoth-task/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/03/mammoth-task/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Mar 2012 13:54:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[różności]]></category>
		<category><![CDATA[frazeologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=210</guid>
		<description><![CDATA[Słowa, słówka, sformułowania. Zwroty, frazy i frazale. Miłości moje. Wczoraj odkryłam nową. Mammoth task. Na pierwszy rzut oka wiadomo o co chodzi. Mamuci kieł to nie przelewki. Do mamuciego kła! można jednak rzec przy drugim rzucie oka. Wszak kieł to tusk. Task to zadanie. Tak. Anglosasi zauważyli podobieństwo fonetyczne. Połączyli ogromnego mamuta z zadaniem i otrzymali zadanie wielkości mamuta &#8211; potężne, trudne, prawie niewykonalne, zadanie ogromne, gigantyczne przedsięwzięcie. Kilka nagłówków: Mammoth task of feeding world&#8217;s growing billions The mammoth task of moving an airport Reversing extinction is a mammoth task Mammoth task to save the elephants Kontekst mówi sam za siebie. Mnie zainteresowało coś innego &#8211; podobieństwo do pewnego polskiego zwrotu potocznego. Już wiecie o czym mówię? A nuż się nie domyślicie&#8230; A nóż widelec! My także wykorzystaliśmy podobieństwo brzmienia i znaczenie zwrotu a nuż. Ponieważ robił się staromodny przerobiliśmy dziwaczne nuż na nóż. Aby było zabawnie (a może by rozwiać wątpliwości co do naszej ortografii?) dodaliśmy widelec. Początkowo żartobliwy dodatek z widelca stał się już prawie obowiązkowy. Nóż prawie całkiem wyparł nuż. Niedługo nasze dzieci będą nas posądzały o błędy ortograficzne gdy staromodnie posłużymy się u zwykłym. Tak oto powstają związki frazeologiczne. Tak ucierają się powiedzonka. To dzieje się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słowa, słówka, sformułowania. Zwroty, frazy i frazale. Miłości moje. Wczoraj odkryłam nową.</p>
<p>Mammoth task.</p>
<p>Na pierwszy rzut oka wiadomo o co chodzi. Mamuci kieł to nie przelewki.<br />
Do mamuciego kła! można jednak rzec przy drugim rzucie oka. Wszak <em>kieł</em> to <em>tusk</em>. <em>Task</em> to <em>zadanie</em>.</p>
<p>Tak. Anglosasi zauważyli podobieństwo fonetyczne. Połączyli ogromnego mamuta z zadaniem i otrzymali zadanie wielkości mamuta &#8211; potężne, trudne, prawie niewykonalne, zadanie ogromne, gigantyczne przedsięwzięcie. Kilka nagłówków:<br />
<em>Mammoth task of feeding world&#8217;s growing billions<br />
The mammoth task of moving an airport<br />
Reversing extinction is a mammoth task<br />
Mammoth task to save the elephants</em><br />
Kontekst mówi sam za siebie.</p>
<p>Mnie zainteresowało coś innego &#8211; podobieństwo do pewnego polskiego zwrotu potocznego. Już wiecie o czym mówię?<br />
A nuż się nie domyślicie&#8230;</p>
<p>A nóż widelec!</p>
<p>My także wykorzystaliśmy podobieństwo brzmienia i znaczenie zwrotu <em>a nuż</em>. Ponieważ robił się staromodny przerobiliśmy dziwaczne <em>nuż</em> na <em>nóż</em>. Aby było zabawnie (a może by rozwiać wątpliwości co do naszej ortografii?) dodaliśmy widelec. Początkowo żartobliwy dodatek z widelca stał się już prawie obowiązkowy. <em>Nóż</em> prawie całkiem wyparł <em>nuż</em>. Niedługo nasze dzieci będą nas posądzały o błędy ortograficzne gdy staromodnie posłużymy się <em>u</em> zwykłym. Tak oto powstają związki frazeologiczne. Tak ucierają się powiedzonka. To dzieje się na naszych oczach i uszach. Otwierajcie je szeroko!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/03/mammoth-task/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Feminicidio czyli kobietobójstwo</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/02/feminicidio-czyli-kobietobojstwo/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/02/feminicidio-czyli-kobietobojstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 19:38:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[różności]]></category>
		<category><![CDATA[antychryst]]></category>
		<category><![CDATA[kobietobójstwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=206</guid>
		<description><![CDATA[Feminicidio to morderstwo kobiety ze względu na pogardę i nienawiść wobec jej płci. Czyli kobietobójstwo. Ofiary nie giną tak po prostu – najpierw muszą sporo się nacierpieć. Feminicidio dotyczy zwykle kobiet biednych, z niskich klas społecznych, których rodziny nie mają ani pieniędzy, ani koneksji, by walczyć z systemem. A trzeba z nim walczyć, bo on stoi wyraźnie po stronie winowajcy. Sprawcy niemal zawsze pozostają bezkarni. W zeszłym roku w Meksyku zamordowano ponad 600 kobiet, w Gwatemali – 841, w Hondurasie – 186 i w Salwadorze – 348 (te statystyki obejmują wyłącznie przypadki okrutnych mordów). W nawiązaniu do wpisu Odpowiedzialność tłumacza i filmu Antychryst polecam artykuł Kobietobójstwo w serwisie Feminoteka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Feminicidio to morderstwo kobiety ze względu na pogardę i nienawiść  wobec jej płci. Czyli kobietobójstwo. Ofiary nie giną tak po prostu –  najpierw muszą sporo się nacierpieć. Feminicidio dotyczy zwykle kobiet  biednych, z niskich klas społecznych, których rodziny nie mają ani  pieniędzy, ani koneksji, by walczyć z systemem. A trzeba z nim walczyć,  bo on stoi wyraźnie po stronie winowajcy. Sprawcy niemal zawsze  pozostają bezkarni. W zeszłym roku w Meksyku zamordowano ponad 600  kobiet, w Gwatemali – 841, w Hondurasie – 186 i w Salwadorze – 348 (te  statystyki obejmują wyłącznie przypadki okrutnych mordów).</p></blockquote>
<p>W nawiązaniu do wpisu <a href="http://translablog.wasowska.net/2012/02/odpowiedzialnosc-tlumacza/" target="_self">Odpowiedzialność tłumacza</a> i filmu Antychryst polecam artykuł <a href="http://www.feminoteka.pl/news.php?readmore=5248" target="_blank">Kobietobójstwo</a> w serwisie Feminoteka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/02/feminicidio-czyli-kobietobojstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odpowiedzialność tłumacza</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/02/odpowiedzialnosc-tlumacza/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/02/odpowiedzialnosc-tlumacza/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 19:34:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[o tłumaczeniach]]></category>
		<category><![CDATA[antychryst]]></category>
		<category><![CDATA[gutek film]]></category>
		<category><![CDATA[musimy porozmawiać o Kevinie]]></category>
		<category><![CDATA[niania w nowym jorku]]></category>
		<category><![CDATA[Szpieg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=204</guid>
		<description><![CDATA[Tłumaczenia to odpowiedzialna praca. Wiadomo co to znaczy, kiedy mówimy o sprawach sądowych i salach operacyjnych, książkach naukowych, biznesplanach i umowach. Z przymrużeniem oka myślimy o tym w kontekście stron internetowych, tekstów marketingowych i artykułów prasowych. Kiedy zaś mowa o literaturze pięknej i filmie&#8230; o tym nie ma mowy. O tym mówią tylko nawiedzeni odbiorcy. Kocham film. Często chodzę do kina. Oglądam naprawdę dużo. I regularnie wyłapuję błędy. Na rynku jest kilkanaście dużych firm dystrybucyjnych, na ekrany wchodzi kilka tytułów tygodniowo, a na rynku są setki tysięcy tłumaczy. Mimo tego urodzaju firmy dystrybucyjne nie potrafią wybrać odpowiednich pracowników &#8211; tłumaczy i koordynatorów tłumaczeń. Niania w Nowym Jorku, Antychryst, Musimy porozmawiać o Kevienie, Szpieg &#8211; to tylko te tytuły, które przychodzą mi do głowy w 30 sekund. Pierwszy, bo zniszczono w nim niezły żart. Trzy ostatnie, bo błędów i przekłamań dopuszczono się w głośnych filmach chwalonych przez widzów i krytykę. Film Musimy porozmawiać o Kevinie został skrzywdzony. Tłumacz odebrał widzom bardzo ważny kontekst. Na szczęście to znaczenie pojawia się także w obrazie. A jednak widz niepewny swojej percepcji chciałby otrzymać potwierdzenie, którego nie zabrakło w oryginalnym dialogu i nie musiało zabraknąć w polskim. Film Antychryst dla wielu był niezrozumiały, dziwny. Może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tłumaczenia to odpowiedzialna praca.</p>
<p>Wiadomo co to znaczy, kiedy mówimy o sprawach sądowych i salach operacyjnych, książkach naukowych, biznesplanach i umowach. Z przymrużeniem oka myślimy o tym w kontekście stron internetowych, tekstów marketingowych i artykułów prasowych.</p>
<p>Kiedy zaś mowa o literaturze pięknej i filmie&#8230; o tym nie ma mowy. O tym mówią tylko nawiedzeni odbiorcy.</p>
<p>Kocham film. Często chodzę do kina. Oglądam naprawdę dużo. I regularnie wyłapuję błędy. Na rynku jest kilkanaście dużych firm dystrybucyjnych, na ekrany wchodzi kilka tytułów tygodniowo, a na rynku są setki tysięcy tłumaczy. Mimo tego urodzaju firmy dystrybucyjne nie potrafią wybrać odpowiednich pracowników &#8211; tłumaczy i koordynatorów tłumaczeń.</p>
<p><em>Niania w Nowym Jorku</em>, <em>Antychryst</em>, <em>Musimy porozmawiać o Kevienie</em>, <em>Szpieg</em> &#8211; to tylko te tytuły, które przychodzą mi do głowy w 30 sekund. Pierwszy, bo zniszczono w nim niezły żart. Trzy ostatnie, bo błędów i przekłamań dopuszczono się w głośnych filmach chwalonych przez widzów i krytykę.</p>
<p>Film <em>Musimy porozmawiać o Kevinie</em> został skrzywdzony. Tłumacz odebrał widzom bardzo ważny kontekst. Na szczęście to znaczenie pojawia się także w obrazie. A jednak widz niepewny swojej percepcji chciałby otrzymać potwierdzenie, którego nie zabrakło w oryginalnym dialogu i nie musiało zabraknąć w polskim.</p>
<p>Film <em>Antychryst</em> dla wielu był niezrozumiały, dziwny. Może łatwiej byłoby go pojąć gdyby widzowie wiedzieli, że bohaterka zajmuje się kobietobójstwem (gynocide) a nie ludobójstwem (genocide) jak chciałby tłumacz. Kobietobójstwo ma bardzo specyficzną historię. Widz nie pozna jej w filmie, ale być może zachęcony wyjątkową fabułą sam by się w nią zagłębił. Dodam, że nie chodzi o samo zabijanie. Raczej o torturę, połączoną nierzadko z nadużyciami seksualnymi. Cóż, widz się tego nie dowie, bo tłumacz poszedł na łatwiznę. I to w filmie dystrybuowanym przez firmę tak przyjazną kinu artystycznemu jak Gutek Film. Sądziłam, że pracownicy tej właśnie firmy powinni rozumieć jak ważne są niuanse.</p>
<p>Kocham film, więc skręca mnie gdy widzę takie byki. Trudno to nawet nazwać błędami w tłumaczeniu. To raczej zwykła niestaranność.</p>
<p>Oczywiście wiem, że każdemu zdarza się przepuścić błąd. Ale każdy kto zna angielski, często chodzi do kina i jest wyczulony na język przyzna, że częstotliwość tych przepuszczeń jest podejrzanie wysoka.</p>
<p>Odpowiedzialność tłumacza względem twórców filmu jest ogromna ponieważ wielu widzów nie oddziela filmu od tłumaczenia (choćby z powodu braku dostatecznej znajomości języka). Film źle przetłumaczony widz uzna często za nudny, głupi lub niezrozumiały, a winą za to obarczy twórców. Zwykle reżysera. Warto o tym pamiętać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/02/odpowiedzialnosc-tlumacza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Growing Film Glossary</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/02/the-growing-film-glossary/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/02/the-growing-film-glossary/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 15:31:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[o autorce]]></category>
		<category><![CDATA[różności]]></category>
		<category><![CDATA[słowniki]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[słownik]]></category>
		<category><![CDATA[słownik filmowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=201</guid>
		<description><![CDATA[Mój najnowszy projekt to nieustająco rosnący słownik filmowy: The Growing Film Glossary. Na razie powstaje wersja angielska. Prototyp wersji polskiej znajduje się tu: slownikfilmowy.wasowska.net Mam nadzieję, że uda mi się go rozwinąć do połowy tego roku. Teraz natomiast chwalę się wersją angielską. W ciągu 2 tygodni pojawiło się tam ponad 200 haseł. Do końca lutego będzie ich co najmniej 2 razy tyle. Zapraszam już teraz: The Growing Film Glossary.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój najnowszy projekt to nieustająco rosnący słownik filmowy: The Growing Film Glossary. Na razie powstaje wersja angielska. Prototyp wersji polskiej znajduje się tu: <a title="Słownik Filmowy" href="http://slownikfilmowy.wasowska.net/" target="_blank">slownikfilmowy.wasowska.net</a> Mam nadzieję, że uda mi się go rozwinąć do połowy tego roku.</p>
<p>Teraz natomiast chwalę się wersją angielską. W ciągu 2 tygodni pojawiło się tam ponad 200 haseł. Do końca lutego będzie ich co najmniej 2 razy tyle. Zapraszam już teraz: <a title="The Growing Film Glossary" href="http://filmglossary.wordpress.com" target="_blank">The Growing Film Glossary</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/02/the-growing-film-glossary/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&gt;&gt;Pierwsze tłumaczenie zrobiłem w szkole średniej</title>
		<link>http://translablog.wasowska.net/2012/02/pierwsze-tlumaczenie-zrobilem-w-szkole-sredniej/</link>
		<comments>http://translablog.wasowska.net/2012/02/pierwsze-tlumaczenie-zrobilem-w-szkole-sredniej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 12:14:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wąsowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[o tłumaczeniach]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Engelking]]></category>
		<category><![CDATA[języki obce]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Engelking]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[poliglota]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://translablog.wasowska.net/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawy wywiad z poliglotą, tłumaczem (i nie tylko) literatury czeskiej (i nie tylko), Leszkiem Engelkingiem, znalazłam w internetowym pismie Reflektor. Zwłaszcza druga połowa rozmowy dotyczy tłumaczeń. Polecam: Z familoka w Swiat. Dlaczego Sląsk rodzi dobrych tłumaczy i co, poza Hrabalem, powinno znaleźć się w biblioteczce czechofila? Rozmowa z Leszkiem Engelkingiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy wywiad z poliglotą, tłumaczem (i nie tylko) literatury czeskiej (i nie tylko), Leszkiem Engelkingiem, znalazłam w internetowym pismie Reflektor. Zwłaszcza druga połowa rozmowy dotyczy tłumaczeń. Polecam: <a title="Rozmowa z Leszkiem Engelkingiem" href="http://www.rozswietlamykulture.pl/reflektor/2011/04/12/z-familoka-w-swiat-dlaczego-slask-rodzi-dobrych-tlumaczy-i-co-poza-hrabalem-powinno-znalezc-sie-w-biblioteczce-czechofila-rozmowa-z-leszkiem-engelkingiem/" target="_blank">Z familoka w Swiat. Dlaczego Sląsk rodzi dobrych tłumaczy i co, poza Hrabalem, powinno znaleźć się w biblioteczce czechofila? Rozmowa z Leszkiem Engelkingiem.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://translablog.wasowska.net/2012/02/pierwsze-tlumaczenie-zrobilem-w-szkole-sredniej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

